Młodość

Od pewnego czasu mimo dość mało stabilnej psychiki otaczam się śmiercią i chorobami zwierząt. Pomagam odchodzić godnie i bez bólu. Co jakiś czas rozstaje się z ukochanymi pupilami…

Taki mój świat ‚wspaniały’…

Zajęta sprawami moich ukochanych kotów nie pomyślałabym nawet ze może dolegać coś mi, rodzicom, przyjaciołom…

A jednak… Wiem, że masz wgląd w tego bloga droga moja przyjaciółko ale nie wyobrażam sobie tej całej sytuacji. Nie dociera do mnie i mam nadzieje, że to jakaś wielka pomyłka, a  jutrzejsze badania wykluczą najgorsze.

Czy będziemy miały czas jeszcze na wspólne beztroskie chwile jak za czasów liceum?

Mam poczucie, że to nie fair, że poprostu to nie jest fair.

Przepraszam, ze nie wiedziałam jak się zachować. Nadal nie wiem i nie potrafię sobie wyobrazić takiej niesprawiedliwości…

Młoda, mądra, śliczna dziewczyna z niebywałą pasją, zapałem, energią ma powoli gasnąć ?

Nie godzę się ! i nigdy się z tym nie pogodzę.

Nie poddawaj się, będziemy silne… :*

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • RSS