Czas leczy rany i dusze…

Bo tak mówią Ci, którzy nie mają przyjemności zmagania się z tym czymś.

Chyba już od dziecka byłam zachwiana emocjonalnie. Zawsze stęskniona i wrażliwa. Ale to co wydarzyło się na studiach przerosło moje oczekiwania. Niby nic, kilka niepowodzeń, zawód miłosny i okazało się, że coś się we mnie złamało na zawsze. Teraz co kilka lat zmagam się z tym czymś. Wraca coraz szybciej i coraz mocniej uderza.

Rodziny brak, bo nie rozmawiam ze swoją matka, która nie potrafi okazywać innych uczuć niż złość i frustracje.
Został kontakt sporadyczny z ojcem.

W tym roku odeszła moja babcia. Dopiero teraz dotarlo do mnie, że przez ostatnie lata nie umiejąc sobie poradzić z jej starościa unikałam jej. Miałam okazje się z Nią pożegnać, ale wyrzuty sumienia pozostają. Dała mi wspaniałe dziecinstwo- wspomnienia wakacji u babci wywołują tak skrajne uczucia, że nie umiem sobie  z nimi poradzić. Radość i złość na siebie.

Zaręczyłam się, marzyłam o tym. I co? Nadal mieszkam sama tu, a On tam. Wracam do domu i czuje się samotnie. Gdyby nie 3 koty to bym oszalała.

Angażuje się w pewnej fundacji dość mocno ale mój stan obecny uniemożliwia mi normalnie funkcjonowanie- dlatego odpuszczam to co kocham- pomoc zwierzętom.

Przyjaciół- brak. Uważają mnie za zwierzęcą wariatkę. Zresztą nie rozumieją mnie. Niby wszyscy tacy tolerancyjny ale wiem, ze patrza na mnie inaczej…

W pracy- ostatnio znowu gorzej. Wszystko mnie drażni, z ludźmi się nie mogę dogadać. Płacze bez powodu, a jakieś sprzeczki sprawiają że wychodzę z pracy z płaczem. Tak jak dziś.

Jestem zmęczona, przerażona i zagubiona.
Do czego to doprowadzi? Czy to się skonczy?
Jak mam założyć rodzinę? Czy  w ogóle powinnam?

Mój partner bagatelizuje mój stan. Owszem, każe chodzić do lekarza i płaci za wizyty ale nie dociera do niego w ogole co ze mna sie dzieje.  Jak ma mi pomoc. Czego nie robić.

Kompletnie sama z tym jestem.
Czuje sie beznadziejnie.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


  • RSS